Pułapki w ubezpieczeniu OC

Pułapki w ubezpieczeniu OC

W jaki sposób ustrzec się przed niektórymi pułapkami towarzystw ubezpieczeniowych?
Na co powinniśmy zwracać uwagę, wykupując ubezpieczenie OC?

Każdy posiadacz pojazdu mechanicznego jest zobowiązany do wykupienia ubezpieczenia OC, w związku z tym na pewno będzie musiał zmierzyć się z zawiłą umową ubezpieczeniową. Choć konkurencja na rynku jest duża, nadal nie ma co liczyć, że trafimy na  idealną ofertę.  Jedynym wyróżnikiem wśród ofert ubezpieczenia OC, jest ich cena. Niestety, czasami trudno po jednym przeczytaniu umowy wywnioskować czy dana oferta rzeczywiście jest atrakcyjna. Na koszt ubezpieczenia OC składa się wiele czynników, a każda firma podobnie je przelicza. Podstawowa wysokości składki to oczywiście rok produkcji samochodu, pojemność silnika, a także dotychczasowa historia stłuczek i wypadków. Warto wiedzieć, że właściciel za bezszkodową jazdę może otrzymać zniżkę nawet do 60 % wysokości składki. Bardzo istotny jest także wiek kierowcy oraz długość posiadania przez niego prawa jazdy. Często istotną rolę odgrywa również miejsce zamieszkania. Im większe miasto, tym wyższa wypadkowość, a więc tym samym więcej zapłacimy za składkę ubezpieczenia OC. Zanim podejmiemy ostateczną decyzję warto udać się do kilku firm ubezpieczeniowych i dobrze zapoznać się z ich ofertami. Należy poświęcić trochę czasu na dokładne ich przeanalizowanie, bowiem pośpiech nie wróży nic dobrego.

 

 Możliwe pułapki

Przede wszystkim najważniejsza jest nie sama polisa ubezpieczenia OC, ale ogólne warunki ubezpieczenia, które posiada każda firma. Tak naprawdę to właśnie na początku powinniśmy zapoznać się z ogólnymi warunkami umowy, bo nie ma ich już w polisie, a to od nich wiele zależy.
Pamiętajmy o tym, że ubezpieczenie obowiązuje od daty wpłynięcia pieniędzy na konto.  Natomiast gdy opłacamy polisę OC w ratach, musimy czynić to terminowo.
Jeżeli w momencie wypadku kierowca przekroczył dozwoloną prędkość, skutkować to może utratą nawet 30 – 40 % wysokości odszkodowania. Pieniądze stracimy także, gdy wypadek będzie spowodowany z naszej winy.

Problemy zaczynają się również w momencie, gdy nasz samochód oddajemy do warsztatu. Ubezpieczyciel może  w ramach oszczędności zamiast oryginalnych, a tym samym droższych części, opłacić tzw. zamienniki, które są oczywiście dużo tańsze. Towarzystwa ubezpieczeniowe wybierając zamienniki, powołują się na uchwałę Rady Ministrów z 28 stycznia 2003 r. w sprawie wyłączenia określonych porozumień wertykalnych w sektorze pojazdów samochodowych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję (Dz U nr 38, poz. 329 ze zm.), gdzie zapisana jest definicja części oryginalnych. To także te części, których producent zaświadczy, że są one tej samej jakości co komponenty, które są lub były stosowane do montażu danych pojazdów samochodowych. Warto jednak pamiętać, że rzecznik ubezpieczonych ogłosił, że zastosowanie części zamiennych jest możliwe wyłącznie po wyrażeniu zgody przez ubezpieczonego. W związku z tym samowolne wykorzystanie części alternatywnych jest działaniem wbrew przepisom prawnym.
Kolejna sporna sytuacja dotyczy transportu uszkodzonego samochodu. Jeżeli będziemy musieli przetransportować nasze zepsute auto do warsztatu, to ubezpieczyciel powinien w ramach ubezpieczenia OC,  pokryć koszty holowania. Oczywiście towarzystwa ubezpieczeniowe mają swoją tabelę średnich opłat za tę usługę, dlatego wybierając holowanie zwróćmy uwagę na cenę, bo może się okazać, że nie odzyskamy 100% kosztów. W razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości zawsze możemy się zwrócić do ekspertów w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych,  którzy chętnie nam doradzą i pomogą.